Archives

All posts for the month Lipiec, 2017

NIEMIECKIE OBOZY KONCENTRACYJNE I OBOZY ZAGŁADY

19 lipca 2017 roku, po zakończeniu wizyty brytyjskiej pary książęcej w Polsce, telewizja CNN podała, że księżna Catherine i książę Wiliam zwiedzili ,,były polski obóz” Stutthof…Kolejny raz mieliśmy do czynienia z podłym oszczerstwem. Niestety, pomimo szerokiej akcji informacyjnej ze strony polskich władz, w dalszym ciągu używa się w światowych mediach kłamliwych określeń: ,,polskie obozy koncentracyjne i zagłady”. Trzeba z naciskiem stwierdzić, że nie było żadnych ,,polskich obozów” podczas II wojny światowej.
Zgodnie z prawdą, były to obozy niemieckie. Niemcy są odpowiedzialni za to, co działo się w Niemczech hitlerowskich – i w krajach okupowanych przez Niemcy hitlerowskie. Twierdzenie, że obozy koncentracyjne z lat II wojny światowej były ,,polskie” – jest kłamstwem. Skandaliczna historia z rzekomo ,,polskimi obozami” ma dwie przyczyny. Obie pochodzą z okresu zimnej wojny, a konkretnie z lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Powód pierwszy: w 1956 roku Alfred Benzinger, związany z wywiadem wojskowym RFN, zaczął rozpowszechniać informację o polskich obozach w latach 1939-1945. Temat niestety został podchwycony przez prasę i to nie tylko przez dziennikarzy zachodnioniemieckich, ale także brytyjskich, amerykańskich, izraelskich itd. Kłamstwo powielane przez dziesiątki lat zostało uznane za prawdę i – żyje swoim życiem – nadal. Sztuczka była bardzo perfidna: skoro Niemcy zakładali obozy na okupowanych ziemiach polskich, to w sensie terytorialnym, przy złej woli – można by traktować te obozy jako ,,polskie”. A jeżeli w sensie terytorialnym były to rzekomo ,,polskie obozy”, to czemu nie w sensie praktycznym? I fałszerstwo gotowe. Chodziło wyłącznie o to, aby opinia światowa zapomniała o niemieckich zbrodniach wojennych. Były to czasy (lata 1956-1957) kiedy powstawały fundamenty Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej, a Niemcy Zachodnie odegrały w tym procesie kluczową rolę. Należało zatem tworzyć pozytywny obraz RFN. Ksiądz Zygmunt Zieliński w jednym ze swoich artykułów: ,,II wojna światowa- mit w miejsce historii” napisał, że hasło ,,polskie obozy” jest stosunkowo nowe. To nieścisłość. Hasło zostało wymyślone w Niemczech Zachodnich jeszcze w 1956 roku i to wyłącznie z przyczyn antypolskich. Powód drugi: propaganda Polski Ludowej wprawdzie zwalczała ,,rewelacje” Benzingera, ale raczej oszczędnie używała hasła: zbrodnie niemieckie. Pamiętajmy, że obok RFN istniały wtedy prokomunistyczne Niemcy Wschodnie, czyli NRD. W efekcie, z powodów ideologicznych i propagandowych o Niemczech Wschodnich trzeba było mówić dobrze, bo to był sojusznik. Użycie terminu ,,zbrodnie niemieckie” uderzałoby także w ,,naszych przyjaciół zza Odry”. Najczęściej więc pisano o zbrodniach i obozach hitlerowskich lub faszystowskich. Paradoksalnie, po zjednoczeniu Niemiec i oficjalnym pojednaniu polsko – niemieckim, dokonanym ponad ćwierć wieku temu okazuje się, że kłamstwo z okresu zimnej wojny nie zniknęło, a wręcz zapuściło korzenie. O ,,polskich obozach” mówi się i pisze w USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Włoszech, Izraelu, czy w Hiszpanii. Szczytem absurdu było użycie tego terminu przez byłego prezydenta USA Baracka Obamę, i to w oficjalnym wystąpieniu przed kamerami. Jest rzeczą charakterystyczną, iż władze zjednoczonych Niemiec nie zrobiły nic, aby temu kłamstwu zaprzeczyć. Interwencje w sprawie oszczerczych ,,polskich obozów” podejmuje wyłącznie strona polska. Dochodzi do kolejnego paradoksu: Niemcy wielokrotnie podkreślali, że mają świadomość swoich ciężkich win za II wojnę światową. Ale kiedy pojawia się hasło ,,polskie obozy” – nikt w Niemczech nie zaprzeczy temu dobrowolnie, trzeba wywierać nacisk. Za zbrodnie reżimu hitlerowskiego z lat 1933-1945, terror i obozy są odpowiedzialni Niemcy. Jest to stwierdzenie faktu. Polska i Polacy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za obozy koncentracyjne, albowiem były to obozy niemieckie. ,,Polskie obozy” nie istniały. Należy to podkreślić bardzo wyraźnie: w okresie od 1 września 1939 roku, do 8 maja 1945 roku- czyli od rozpoczęcia, aż do zakończenia II wojny światowej w Europie, nie było żadnych ,,polskich obozów koncentracyjnych” ani tym bardziej ,,polskich obozów zagłady”. Nie tylko nie ma żadnych powodów do propagowania tego kłamstwa, ale również żadnych pozorów i wątpliwości- obozy koncentracyjne i obozy zagłady wymyślili Niemcy, oni je zorganizowali i to Niemcy ponoszą odpowiedzialność za tragedię ich ofiar. Nieprawdziwe jest także stwierdzenie, że za obozy są odpowiedzialni naziści. Niemcy bowiem jako pierwsi utworzyli obozy koncentracyjne w celu wykorzystywania więźniów do pracy.* Działo się to na początku XX wieku w Afryce Środkowej, która była wtedy kolonią II Rzeszy (a w tamtym okresie o nazistach jeszcze nikt nie słyszał). Osobą nadzorującą te obozy, w których przetrzymywano zbuntowanych Afrykanów, był ojciec Hermana Göringa. System obozowy, który powstał w czasach hitlerowskich, stanowił w prostej linii kontynuację niemieckich ,,doświadczeń” sprzed I wojny światowej. Jest jeszcze jeden problem: jak skutecznie zwalczać kłamstwa dotyczące ,,polskich obozów”? Niezbędne wydają się bardziej zdecydowane działania rządu, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Polskiej Agencji Prasowej, polskich serwisów informacyjnych oraz wszystkich instytucji związanych z upamiętnieniem ofiar II wojny światowej.
Dariusz Dzionek

* Obozy koncentracyjne powstały na przełomie XIX i XX wieku najpierw na Kubie i w Afryce Południowej,
ale więźniowie byli tam tylko izolowani, nikt nich nie zmuszał do pracy.

Źródła:
Wikipedia: Agencja 114 (na temat Alfreda Benzingera); Obozy koncentracyjne. Ks.Zygmunt Zieliński, II wojna światowa- mit w miejsce historii, ,,W Sieci”, nr 3/2017, s. 54-56.